logo ratusz logo fwg

Oliwski Ratusz Kultury działa w ramach Fundacji Wspólnota Gdańska.
Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego.
Wesprzyj kulturę i sztukę przekazując 1% podatku:
KRS 0000286430 1 procent

Podsumowanie roku 2020 - kliknij tutaj, aby zobaczyć

AGNIESZKA PAZDYKIEWICZ. OBECNOŚĆ

AGNIESZKA PAZDYKIEWICZ. OBECNOŚĆ

Oliwski Ratusz Kultury, galeria sztuki

2021.01.04 - 2021.02.04

Artystka urodziła się i mieszka w Gdańsku. Fotografuje od 2017 roku; w tym czasie ukończyła Sopocką Szkołę Fotografii, co pomogło jej sprecyzować swoją drogę artystyczną: skupienie się na człowieku. Szczególnie tym małym. Prezentowany cykl zdjęć, zatytułowany "Obecność", ukazuje trudne dziecięce emocje - smutek, żal, przygnębienie - które często są przez dorosłych bagatelizowane i marginalizowane. Fotografie utrzymane w tonacji czarno - białej mają za zadanie podkreślić "obecność" dziecięcych uczuć, do których mały człowiek ma niezbywalne prawo.

Seria fotografii przedstawiających portrety dziewczynek wykonanych w przestrzeni domowej, w przestrzeni studia fotograficznego oraz w plenerze. Czarno-biała tonacja zdjęć podkreśla stany emocjonalne bohaterek portretów. Rezygnacja z koloru jest celowym zabiegiem umożliwiającym skupienie się na tych stanach bez rozpraszania uwagi nieistotnymi szczegółami przestrzeni. Głównym motywem są portrety mojej siedmioletniej córki Poli przeplatane fotografiami dzieci, które są nam bliskie. Bez głębszej refleksji często przyjmuje się, że czas dzieciństwa to czas beztroski, zabawy, radości i szczęścia. A przynajmniej w takiej kondycji chcielibyśmy swoje dzieci widzieć. Zdarza się zatem, że zapominamy, że dzieci żyją w tym samym świecie, co my i że dziecko to po prostu mały człowiek, który może się bać, mieć wątpliwości, przeżywać smutek i rozpacz. Dzieci przed moim obiektywem stają w prawdzie o sobie. I takimi właśnie je widzę. Warto pamiętać, że świat dziecka nie jest zero-jedynkowy. W szarościach, cieniach i zamgleniach kryją się różnorodne stany emocjonalne, o których bohaterki moich obrazów nie zawsze potrafią powiedzieć. W tym sensie mówię w ich imieniu.

Zwykle postrzegamy dzieci, jako małe istotki, miłe i ciepłe. Małe pieski, kotki lub króliki… A przecież dzieci, to ludzie oczekujący szacunku, przeżywający rozterki i tragedie, tak samo jak dorośli.
Wystawa zwraca uwagę widzów na tę mniej radosną stronę medalu. Pokazuje dzieci wystraszone, zamyślone, smutne. Zachęca nas dorosłych do przyjaznej dzieciom refleksji, do bardziej uważnego przyglądania się dziecięcym emocjom i wspierania ich w trudnych chwilach. A także do dzielenia się z nimi naszymi problemami. One to zrozumieją.
Traktujmy nasze dzieci poważnie, po partnersku. Z miłością, ale także z szacunkiem.